Program Mój Prąd będzie realizowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który będzie wypłacał wsparcie – poinformował minister środowiska Henryk Kowalczyk. Jak dodał, maksymalne wsparcie na gospodarstwo domowe to 5 tysięcy złotych, ale nie więcej niż 50 procent kosztów budowy instalacji.
Jak podało Ministerstwo Energii, programem zostaną objęte instalacje o mocy od 2 do 10 kilowatów (kW). Instalacja nie może być zakończona na dzień ogłoszenia konkursu, ale musi być zakończona na dzień składania wniosku o dofinansowanie.

– Taka instalacja kosztuje 15-18 tysięcy złotych, zatem 5 tysięcy to wsparcie bardzo znaczące – oświadczył na konferencji minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Zaznaczył, że jedynym warunkiem uzyskania takiego wsparcia będzie potwierdzenie zainstalowania przez operatora sieci dystrybucyjnej specjalnego licznika dwukierunkowego, który umożliwia rozliczanie zarówno pobranej, jak i oddanej do sieci energii.

– Decydować będzie kolejność zgłoszeń, do wyczerpania limitu 1 miliarda złotych, czyli 200 tysięcy prosumentów otrzyma wsparcie – dodał minister. Tchórzewski wyraził nadzieję, że nastąpi to szybko, bo zainteresowanie jest duże. – Zachęcam do korzystania – stwierdził szef ME.

Minister podkreślił, że prosument będzie mógł skorzystać z obowiązującej od początku 2019 roku ulgi w PIT, jednak obejmie ona jedynie wydatki poza wsparciem.

Translate »